W związku z przesileniem zimowym jakoś na nic nie ma się chęci, czas jakoś szybko biegnie, a i pisanie jakoś nie idzie...
Jednak postanowiłam być twarda i co nieco napisać. Dzisiaj parę zdjątek w tematyce retro, bo taki zestaw mi się ostatnio stworzył.
Widoczne na zdjęciu jaja to wydmuszka kurza i dwa jaja styropianowe w rozmiarze 8 cm. Na jaja styropianowe zawsze nakładam najpierw warstwę podkładu, żeby wyrównać nieciekawą strukturę styropianu. Później ze dwie warstwy farby białej no i oczywiście obowiązkowa przecierka papierem ściernym. Te jaja zostały ozdobione transferem wykonanym na medium do transferu stamperii. następnie pocieniowane trzema kolorami farb akrylowych. Lekko postarzone bitumem. Ozdobiłam je też czarnym kolorem farby poprzez nakrapianie. Na to kilka warstw lakieru, tu matowego. No i wisienka na torcie - moje ulubione kokardki.
W tym jaju użyłam spękaczy pentartu dwuskładnikowych oraz konturówki złotej.
W podobnym stylu wykonałam też dwie butelki.
Jedna ozdobiona w transferem na lakier wodny. Pomalowana techniką suchego pędzla trzema kolorami farb. Dodatkowo ozdobiona motywem przy użyciu szablonu oraz koralikami na sznurku konopnym.
Druga z butelek ozdobiona wzorem z użyciem szpachlówki oraz szablonu. Następnie pomalowana czarną farbą a na nałożony metodą suchego pędzla kolor złoty. Dodatkowo ozdobiona koralikami na sznurku papierowym.
Dziękuję za cierpliwość tym, którzy tu dotarli.
Pozdrawiam cieplutko Jolanda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz