wtorek, 8 marca 2016

Odrobina recyklingu

Witam Was po przerwie!
Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o moim zamiłowaniu do ozdabiania przedmiotów, które straciły już swoją "przydatność", a po ich ozdobieniu stają się zupełnie nowymi przedmiotami. Dla mnie, jak już pisałam we wcześniejszym poście, ozdabianie takich przedmiotów sprawia wielką przyjemność. Często zastanawiam się skąd się to bierze i czy to "normalne", ale uspokajam się czytając blogi innych dekupażystek oraz po rozmowach z innymi osobami, które wykonują podobne prace. Krótko mówiąc, zajmując się zdobieniem przedmiotów, nagle wydaje się, że każdy przedmiot może się jeszcze przydać i z pewnością nada się do zdobienia. Do takich przedmiotów ja zaliczyłabym gównie pudełka kartonowe, np.po butach, pudełka metalowe np. po ciastkach, cukierkach, słoiki, butelki, puszki, np.po groszku, kukurydzy lub po kawie, stare doniczki, stare nieużywane już talerze i wiele, wiele innych. Pewnie brzmi to okropnie ale mnie bawi i cieszy, jak widzę później te przedmioty wokół siebie, kiedy dałam im już te drugie życie.
Dzisiaj zaprezentuję kilka przedmiotów, które wykonałam jakiś czas temu i służą z powodzeniem do dziś i cieszą oko :)
Jako pierwsze zaprezentuję pudełko metalowe po czekoladkach Wedla


Pudełeczko w dalszym ciągu wykorzystywane jest do przechowywania ciasteczek ale jego wygląd jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Pokrywę pudełka pokryłam na wstępie grubą warstwą szpachlówki, żeby zakryć logo firmy. Po czym wyszlifowałam porządnie na gładziutko i pokryłam białą farbą akrylową. Na farbę serwetka w kolorze różowym oraz uzupełnienie w tej samej kolorystyce farbami. Dół pudełka pokryty został `primerem a następnie białą farbą oraz ozdobiony wzorem z szablonu na który położyłam szpachlówkę a następnie białą farbę. Całość pokryta kilkoma warstwami lakieru matowego.
Kolejny przedmiot to również metalowa puszka tym razem po ciastkach maślanych.

Bardzo łatwe w wykonaniu, gdyż pokryte warstwą gruntu, dwoma warstwami białej farby akrylowej i kilkoma warstwami lakiery. Poza tym na pokrywie wykonałam transfer zmywaczem do paznokci o ozdobiłam koronką. A! no i oczywiście najważniejsza dekoracja to kropeczki na ścianie pudełeczka.

Kolejne przedmioty to dwa pudełka po butach, które zadały egzamin jako pojemniczki na moją dość liczną kolekcję wstążek.




Pudełko pomalowane różnymi kolorami farb akrylowych, w taki sposób, żeby wizualnie postarzały pudełko. Na pokrywce przyklejony motyw z serwetki oraz wstążeczka. Całość pokryta lakierem matowym





Pudełka w kolorze białym pokryte dwoma warstwami farby akrylowej. Ozdobione motywami - transfer na zmywacz do paznokci. Zabezpieczone lakierem.
I jeszcze jedno pudełko, trochę większe i wyposażone wewnątrz przeze mnie w przegródki.



Cale pudełko pomalowane zostało na kolor biały, a następnie cale oklejone zostało papierem pergaminowym i polakierowane.

Kolejny przedmiot to puszka po kawie, która obecnie jest również puszką na kawę tylko w odmienionej szacie.


Puszka pokryta warstwą gruntu oraz oklejone serwetką, Pokryte również warstwą lakieru.
Na koniec słoiczki pokryte częściowo farbą akrylową białą, motywami z serwetek, do tego trochę kropeczek, wstążeczką w kropki i sznureczek.




Przedmioty te nie są może jakimś szczególnym osiągnięciem artystycznym ale sprawiają, że przestrzeń wokół nas, w naszych kochanych kątach staje się uporządkowana i estetyczna. Poza tym w takie pudełeczka można zapakować prezent zamiast kupować gotowe opakowania w sklepach. Myślę że odbiorcę podarunku bardziej ucieszy takie opakowanie, wykonane z sercem i duszą.

Zachęcam wszystkich do przeszukania zakątków w swoich domkach i podjęcia się próby wykonania jakiegoś przedmiotu, na który nie trzeba wydawać pieniędzy, a może dać wiele radości, zarówno samo wykonanie jak i patrzenie później na własną pracę.
Zachęcam.:) To nic trudnego.


Pozdrowionka i do następnego posta!

~Jolanda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz