sobota, 13 lutego 2016

O Cudeńkach, wiośnie i jajkach

Witam!

Zawsze najtrudniej jest zacząć więc... ZACZYNAM!



Jestem osobą, którą od pewnego czasu hand-made pochłoną całkowicie. Cały swój wolny czas poświęcam na tworzenie moich _Cudeniek. Wszystko zaczęło się od decoupage ale z biegiem czasu moja pasja do majsterkowania zaczęła się poszerzać. Stałam się szyszkomaniakiem i zbieraczem wszystkiego co "może się przydać". Patrząc na pudełeczko po jakimś przedmiocie w głowie naradza mi się tysiąc sposobów na wykorzystanie go.



Do założenia bloga zachęciła mnie moja córka, która sama bloguje od paru lat. I faktycznie, poszłam w jej ślady. :) Na blogu będę pokazywać stworzone przeze mnie Cudeńka i będę starała się opisać z czego i w jaki sposób je skleciłam. Nie jestem człowiekiem internetu (jak by nie patrzeć hand-made zajmuje mi mój cały czas (: ) więc to wszystko jest dla mnie nowością. Postaram się jednak jakoś to wszystko ogarnąć.



Większość z wystawianych tu przedmiotów jest wystawiana przeze mnie na sprzedaż. Jeśli ktoś z was jest zainteresowany zapraszam do kontaktu. :)

Jako, że Wielkanoc już coraz bliżej (a dla osoby wykonującej czasochłonny hand-made są już bardzo blisko) przedmiotem nad którym ostatnio lubię się poznęcać są wszelkiego rodzaju jajka. Wydmuszki, styropianowie.... Ozdabianie ich sprawia mi wielką przyjemność, gdyż dzięki nim, mimo okropnej pogody mogę poczuć nadchodzącą wiosnę.



Dzisiejszym z Cudeniek są styropianowe jajka które udekorowałam materiałem. Całości wiosennej naturalności dodaje sznureczek. Postanowiłam pójść w minimalizm i naturalność - to idealnie mnie opisuje. Taka jestem i taki styl hand-made lubię.



Możecie znaleźć mnie również na facebooku KLIK gdzie wszystkich cieplutko zapraszam i dziękuję za przeczytanie pierwszego, niezwykle zawiłego i rozciągniętego posta



~Jolanda

2 komentarze:

  1. Śliczne te jajka, bardzo wiosenne. :D
    Pozdrawiam i czekam na więcej inspiracji
    ~Sara

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję. To pierwszy komentarz więc przynajmniej wiem, że ktoś "po drugiej stronie" to widzi:)
    Zachęcam więc do oglądania mojego bloga i proszę o więcej komentarzy

    OdpowiedzUsuń