W związku z tym, że florystyka jest dziedziną, którą uwielbiam od dziecka, nie potrafię się bez niej długo obejść. Każde wyjście do lasu kończy się przyniesieniem do domu kolejnej reklamówki skarbów natury, czyli: masy szyszek (bo pod moimi nogami układają się akurat wszystkie te najpiękniejsze i jak tu je zostawić..), patyków, które przemawiają do mnie swoim kształtem, listków, mchów i kamyczków. Mój balkon puchnie w szwach od tych cudów. Na szczęście poza sezonem nie jest używany więc przynajmniej się do czegoś przydaje.
Później te skarby wykorzystuję do różnego rodzaju dekoracji. Najpierw na Boże Narodzenie, a później Wielkanoc.
Tu mam kilka propozycji.
Ta dekoracja powstała na bazie trzech kul z papieru, oplecionych drutem, a następnie udekorowanych tym co widać na zdjęciu, czyli głównie mchem, kamykami, patyczkami, jajkami styropianowymi oraz kokardkami. Ja wszystkie elementy łączyłam klejem na gorąco.
Całość usadowiona w pomalowanych na biało doniczkach.
Dekoracja ta ma niezwykle długą trwałość. Należy głównie dbać o ty, aby mech nie wyblakł, a więc trzymać go z dala od okna.
Niezwykle dekoracyjne są też wianki, które można zawiesić na drzwiach ale nie tylko. Pięknie prezentują się na jasnej ścianie. Dodają wnętrzu wielkiego uroku no i przynoszą na myśl wiosnę.,.
Wianki wykonane zostały na bazie koła z brzozy (własnoręcznie uplecione) i ozdobione różnego rodzaju dodatkami, głównie mchem, szyszkami, kokardkami, sztucznymi kwiatkami, różnymi jajami (wydmuszkami, ze styropianu, plastikowymi wcześniej pomalowanymi akrylami) oraz obowiązkowo kokardkami.
Dla mnie robienie tych wianków to niesamowity relaks. Jak się ma uplecione wianki i przygotowane przedmioty którymi będziemy dekorować, to pozostaje włączyć pistolet z klejem i szaleć do woli...
Jak zwykle dziękuję wytrwałym. Zapraszam na następny post.
No i zachęcam do tworzenia własnych dekoracji wiosenno - świątecznych.
~ Jolanda





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz